Witam wszystkich. Zapraszam do zapoznania się z moją krótką historią. ![]() To Ja
![]()
ważyłem 2,5 kg i miałem 50 cm. Moi kochani rodzice mieli problem z ubrankami dla mnie, bo przygotowali się na "kolosa".
Z pomocą przybył jednak wujek Jacek, który przywiózł ubranka
swojego synka (starszego ode mnie o 4 miesiące) i wszystko było już w najlepszym porządku. ![]()
Do domku wróciłem po 7 dniach, gdzie czekał na mnie tata. (zobacz zdjęcia). Na drugi dzień odwiedzili
mnie też Babcia Lidzia i Dziadek
Rysiek. Nawet mała Maxi (mój piesek) bardzo się cieszyła, chociaż była straaaasznie duża jak na mój gust.
Po następnych dwóch tygodniach wychodziłem już na spacerki. Na mieście spotykałem się z moją ciocią i jej małym synkiem.
Chodziliśmy na coraz dłuższe spacerki, głównie nad jezioro, które możecie zobaczyć w galerii zdjęc poświęconej Szczecinkowi.
Później odwiedzałem też moją rodzinkę i ona odwiedzała mnie. ![]()
W październiku 2006 roku moi rodzice postanowili przenieść się do innego miasta. Wcale nie pytali mnie o zdanie. Tak się złożyło,
że od tego czasu mieszkam w Koluszkach (niedaleko Łodzi) gdzie pracuje mój tata. Jest tam bardzo fajnie, ale brakuje trochę jezior,
i tego klimatu Pomorza. No ale nie można mieć wszystkiego(...) ![]() Moja Babcia Henia
która często mnie odwiedza. Zawsze przynosi mi jakieś smakołyki i inne pyszności. No ale taka jest rola Babci, żeby być najukochańszą na świecie.
Uwielbiam swoje Babcie i Dziadka, i dlatego serdecznie wszystkim życzę takich wspaniałych dziadków i babć jakich ja mam. |